Minusy niskiej stawki
Sami zainteresowani podkreślają, że zdecydowanie się na nową skalę zmusiłoby ich do zrezygnowania z wielu udogodnień, które niesie ze sobą tradycyjna skala (19,30,40 proc.).
- Pozostaliśmy przy starej skali - mówią Mirosława i Kazimierz Kurzep właściciele trafiki tytoniowej "Fajka". - Jednym z powodów jest to, że możemy przy starej skali rozliczać się wspólnie, co byłoby nie możliwe przy nowej skali. Zobaczymy, jakie doświadczenia wyniosą z nowego rozwiązania nasi znajomi, którzy zdecydowali się na 19 proc. podatek i być może w przyszłym roku podejmiemy inną decyzję.
Przejście na jednolity podatek wiąże się również z brakiem możliwości odliczenia kwoty wolnej, z preferencji przewidzianych dla osób samotnie wychowujących dzieci oraz skorzystania z innych, pozostawionych w ustawie i nielicznych już ulg podatkowych i zwolnień.
Inne tematycznie powiązane strony:
|